środa, 17 marca 2010

schowamciędoróżowegokapelusza.

chodź do mnie. schowam cię do mojego różowego kapelusza. będę cię miała tylko dla siebie. podrapię trochę za uszkiem, podrażnię, zrobię co chcę. jesteś mój, taki schowany w moim kapeluszu. taki samotny, na samym dnie. ale jednak mój, świadom tego, że nie oddam cię nikomu. będę pociągała za sznureczki przywiązane do twojego ciała, będziesz robił to, co ja ci każę. będę twoim bogiem, twoim władcą, a ty będziesz moim podwładnym, niezależnie od tego czy chcesz, czy nie. moje chęci będą twoimi chęciami. taki już mój fetysz. potem podrapię za uszkiem i wyrzucę cię z mojego różowego kapelusza, by szukać kolejnych ofiar.
chodź do mnie. schowam cię do mojego różowego kapelusza...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz